Niedzielne rozważania

Zastanawiam się nad tym od dłuższego już czasu. Wiele osób, żyjących światem AI w developmencie, tworzy wokół tworzenia oprogramowania mocno rozbudowane "harnessy", pokazując jak to ich dostarczanie jest efektywne, 99 PRów tygodniowo, 123 000 linii kodu, pięćdziesiąc featerów dostarczonych.

Pojawiają się tutaj dwie istotne sprawy:

  1. Harness i utrzymywanie go.
  2. 50 dostarczonych featerów.

Czy aby na pewno potrzebujemy całych harnesów do efektywnego wykorzystania LLMów w procesie wytwarzania oprogramowania?

Czy aby na pewno te 50 featerów ma faktyczną wartość dla kogokolwiek poza łechtaniem ego twórcy?

Jeszcze nie znam odpowiedzi na te pytania, ale na pewno będę chciał pofilozofować na ich temat.


Hello world

Jak każdy szanujący się (lub nie) programista, zacznę wpis od "Hello world".

Ten blog będzie prawdopodobnie zawierał wiele różnorakich wpisów. Na pewno sporą część poświęcę mojej codziennej pracy - czyli tworzeniu oprogramowania. Nie stronię też od komentarza na tematy spraw codziennych, choć geopolityki mieszać tu nie będę. Komentarza o polityce korporacyjnej (mam na myśli oczywiście Big Tech) nie omieszkam czasami umieścić, gdyż z wielu względów wpływa to bardzo często na podejmowane decyzje w pracy z oprogramowaniem.

Druga strona bloga, która w zasadzie powinna być najważniejszą, ponieważ sprowokowała mnie do jego utworzenia, to sprawa slopu AI, który aktualnie wypluwany jest na cały świat Internetu i nie tylko.

Moim głównym założeniem jest to, że nie będę tworzyć wpisów przy użyciu AI. Z jednej strony potrzebuję miejsca, gdzie mogę przelać własne myśli lecz również chciałbym, aby to miejsce było ostoją człowieczeństwa.

Dlatego też weźcie to pod uwagę czytając wpisy. Chcę właśnie tego uniknąć - cukierkowego, wygładzonego tekstu, który jest "idealny", z szykiem zdań, od którego aż mi się niedobrze robi czytając kolejny wpis na LinkedIn.

Także tyle słowem wstępu.

Widzimy się niebawem!